Mam na imię Arek. Jestem 22-letnim studentem 3-go roku
na kierunku hotelarstwa i turystyki w Łodzi.
Moja najbliższa rodzina to kochana siostra Dagmara, wspaniali Rodzice Nina i Marek,
zaś moje grono przyjaciół
jest zbyt liczne
aby móc wszystkich wymienić.
Moje marzenia są wciąż takie same. Zawsze chciałem zwiedzać świat i poznawać nowych ludzi, nie ograniczać się do codzienności życia. Od niedawna mam jeszcze jedno marzenie - pragnę znów stanąć
na nogi.
15 sierpnia 2008 r. w moim życiu wiele sie zmieniło.
W trakcie weekendu nad jeziorem, pływaliśmy ze znajomymi
na rowerach wodnych.
Niefortunny skok do wody odwrócił moje życie...
Od tamtej pory nie zmieniłem się wciąż poznaję nowe osoby, lecz
w całkiem innych okolicznościach.
Jestem w trakcie rehabilitacji, która wymaga wręcz 24 godzinnej opieki oraz ogromnych nakładów finansowych. Mam nadzieję, że w przyszłości zostanę poddany operacji wszczepienia komórek glejowych,
która wykonywana jest w USA a jej koszt
to ok. 150 000 USD.
Po operacji w Wojewodzkim Szpitalu w Zgierzu zostałem przyjęty
do Kliniki Rehabilitacji w Szpitalu Wojkskowej Akademii Medycznej w Bydgoszcy. W obecnej chwili staram sie o przyjęcia na oddziały rehabilitacji
w kilku miejscach.
Wiem, że ludzie, których znam na pewno mi pomogą, natomiast
tym, których nie poznałem, chciałbym zwrócić uwagę na los ludzi niepełnowsprawnych, oraz uzmysłowić
im jak ważna jest pomoc
w pierwszym okresie leczenia.